Kapitał zaufania między Ukariną i Polską a realia polityki.
wypowiedz Pawła Zalewskiego z czerwca 2023 r. w świetle ewolucji stosunków polsko-ukraińskich i bieżących wyzwań bezpieczeństwa
W czerwcu 2023 r., na kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi w Polsce, Paweł Zalewski – ówczesny poseł z list Trzeciej Drogi (sojuszu Polski 2050 i PSL), były europoseł i historyk – udzielił wywiadu dla agencji „Zachodni Informacyjny Front” przy wspołpracy z Centrum Politycznych Narracji Demokracji. W rozmowie, zatytułowanej m.in. hasłem o „wielkim kapitale zaufania między narodami, którego nie wolno zmarnotrawić”, polityk przedstawił spójną wizję relacji polsko-ukraińskich. Podkreślał strategiczne znaczenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy dla bezpieczeństwa Europy i Polski, poparcie dla jej integracji z UE i NATO, konieczność pomocy w odbudowie i reformach, a jednocześnie nieugięte stanowisko w kwestiach historycznych, zwłaszcza dotyczących zbrodni UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Trzy lata później, w połowie 2026 r., te same wątki – strategiczne partnerstwo, jedność Zachodu, historia i bezpieczeństwo – pozostają centralne, choć kontekst uległ istotnej zmianie. Zalewski pełni funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej w rządzie koalicji 15 października, odpowiada m.in. za sprawy międzynarodowe w resorcie, a w lutym 2026 r. ogłosił odejście z Polski 2050, deklarując pozostanie niezrzeszonym i skupienie się na służbie państwowej. Jednocześnie stosunki polsko-ukraińskie przechodzą przez fazę napięć związanych z decyzjami dotyczącymi dziedzictwa UPA, co skłania do ponownej lektury jego ówczesnych tez.
Strategiczne ramy: Ukraina w Europie i NATO jako interes Polski
W wywiadzie z 2023 r. Zalewski jasno formułował punkt wyjścia: suwerenność i integralność terytorialna Ukrainy leżą w interesie Europy i Polski. Rosyjska agresja musi zostać powstrzymana, a Ukraina powinna w przyszłości stać się członkiem NATO i Unii Europejskiej. Polityk podkreślał, że jako sprawozdawca w sprawach umowy stowarzyszeniowej (część ekonomiczna DCFTA) widzi miejsce Ukrainy w Europie i gotowość Polski do pomocy zarówno w przywróceniu integralności terytorialnej, jak i w reformach wymaganych na drodze akcesyjnej.
Stanowisko to nie było wtedy odosobnione w polskim mainstreamie politycznym – z wyjątkiem Konfederacji, której podejście do Ukrainy Zalewski określał jako „dość powściągliwe”. Trzecia Droga, według jego słów, miała stanowić „nową inicjatywę” unikającą zarówno modelu PiS z lat 2015–2023, jak i powrotu do przed-2015 rzeczywistości Platformy Obywatelskiej. Kluczowe było budowanie tożsamości na współczesnych wyzwaniach: zmianach w układzie sił światowych, robotyce, sztucznej inteligencji oraz konieczności mobilizacji nowego kapitału społecznego.
W 2026 r. te założenia znajdują odzwierciedlenie w praktyce rządowej. Polska pozostaje jednym z najważniejszych logistycznych i wojskowych partnerów Ukrainy. Zalewski jako wiceminister obrony wielokrotnie podkreślał, że bezpieczeństwo Polski nie zaczyna się na Bugu, lecz na froncie rosyjsko-ukraińskim. W publicznych wystąpieniach wskazywał na konieczność dalszego wsparcia wojskowego, modernizacji polskich Sił Zbrojnych oraz przygotowań do scenariuszy eskalacji, jednocześnie wykluczając wysyłanie polskich wojsk na Ukrainę. W kontekście dyskusji o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy po ewentualnym zawieszeniu broni podkreślał kluczową rolę Polski jako zaplecza logistycznego, bazy i punktu udostępniania infrastruktury.
Jednocześnie polityk konsekwentnie broni tezy o jedności Zachodu jako wspólnym interesie. W 2023 r. argumentował, że największym interesem Ukrainy jest zachowanie spójności świata zachodniego, ponieważ celem Rosji i Chin jest jego rozbicie. Ta diagnoza pozostaje aktualna w kontekście trwającej wojny i rywalizacji mocarstw.
Historia jako kapitał lub obciążenie
Najbardziej rozbudowaną część wywiadu Zalewski poświęcił kwestiom historycznym. Jako autor rezolucji Parlamentu Europejskiego potępiającej gloryfikację Stepana Bandery i były przewodniczący Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa podkreślał, że o bolesnej historii – zwłaszcza ludobójstwie na Polakach dokonanym przez UPA – należy mówić niezależnie od bieżącej polityki. Z jednej strony wyrażał zrozumienie dla ukraińskiej pamięci o UPA jako formacji walczącej z armią sowiecką, z drugiej stanowczo wskazywał, że UPA dokonała również zbrodni, które należy nazywać ludobójstwem. Polacy – według jego słów – nie rozumieją, jak można heroizować osoby odpowiedzialne ideologicznie lub organizacyjnie za etniczne czystki, łącząc jednocześnie aspiracje europejskie z wartościami sprzecznymi z poszanowaniem praw mniejszości i demokracji.
Podkreślał przy tym, że polsko-ukraińskie relacje społeczne osiągnęły w 2023 r. najwyższy poziom zaufania i że ten kapitał nie może zostać zmarnotrawiony. Polityczne relacje w demokracjach opierają się właśnie na relacjach społecznych.
W 2026 r. ten wątek nabrał szczególnej ostrości. Decyzja ukraińskich władz o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy związanej z „Bohaterami UPA” wywołała ostrą reakcję po stronie polskiej, w tym decyzję prezydenta o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu. W odpowiedzi pojawiły się napięcia dyplomatyczne, nieobecność najwyższych ukraińskich przedstawicieli na niektórych wydarzeniach w Polsce oraz apele o deeskalację. Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha mówił o „pewnym kryzysie” w relacjach, jednocześnie deklarując gotowość do partnerskiej współpracy i podkreślając, że bezpieczeństwo Ukrainy jest bezpieczeństwem Polski. Premierzy obu krajów wydali wspólne oświadczenie o konieczności wzmacniania współdziałania wobec zagrożenia ze strony Rosji.
Zalewski w tym okresie zajmował stanowisko krytyczne wobec eskalacji retoryki historycznej w bieżącej polityce. W publicznych wypowiedziach wskazywał, że polityka zagraniczna nie może być zakładnikiem walki o głosy skrajnych elektoratów, a odcinanie Ukrainy od pomocy wojskowej byłoby prezentem dla Rosji. Jednocześnie konsekwentnie przypominał o swoich wcześniejszych analizach – sięgających nawet 2013 r. – dotyczących ryzyka budowania ukraińskiej tożsamości na nacjonalizmie kolidującym z aspiracjami europejskimi.
Bezpieczeństwo, propaganda i regionalny kontekst
W 2023 r. Zalewski odmawiał porównywania kompetencji wojskowych armii polskiej i ukraińskiej, wskazując na różne doświadczenia: Ukraina toczy wojnę, Polska jest zintegrowana ze standardami NATO i ma doświadczenie misji w Iraku oraz Afganistanie. Odrzucał tezę, jakoby Polska znajdowała się w stanie wojny, krytykując jednocześnie instrumentalne wykorzystywanie tematu wojny w wewnętrznej polskiej debacie. Podkreślał realne koszty ponoszone przez Polskę – logistyczne, gospodarcze i bezpieczeństwa – wynikające z pomocy Ukrainie i zerwania relacji z Rosją. Jednocześnie uważał, że te koszty są uzasadnione perspektywą przyszłości Europy Wschodniej.
W kwestii rosyjskiej propagandy i ewentualnej „zmęczenia” Polaków wojną oceniał nastroje antyukraińskie jako bardzo ograniczone i nie mające charakteru systemowego. Zaznaczał, że w każdej demokracji istnieją grupy skłonne do negocjacji z Rosją, niekoniecznie wyłącznie pod wpływem propagandy. Obowiązkiem polityków jest dekonstruowanie wrogiej narracji.
Odnośnie Białorusi wskazywał, że poprawa relacji możliwa jest tylko po zmianie polityki reżimu wobec własnych obywateli i osłabieniu rosyjskiej kontroli, co z kolei zależy od porażki Rosji w Ukrainie. Polityka otwartych drzwi wobec demokratyzującej się Białorusi pozostawała teoretycznie możliwa, lecz w praktyce nierealna przy pełnej zależności Mińska od Moskwy.
Te diagnozy zachowują aktualność. Polska kontynuuje intensywną modernizację Sił Zbrojnych, a wiceminister Zalewski publicznie mówi o przygotowaniach do możliwych scenariuszy zagrożenia. Jednocześnie debata o kosztach pomocy Ukrainie, o wpływie wojny na gospodarkę i o pamięci historycznej pozostaje elementem polskiej przestrzeni publicznej.
Ewolucja kontekstu partyjnego i ciągłość stanowiska
W 2023 r. Zalewski przedstawiał Trzecią Drogę jako formację gwarantującą porażkę PiS i formowanie rządu odpowiadającego potrzebom Polski. Po wyborach sojusz wszedł w skład koalicji rządzącej. Do lutego 2026 r. polityk pozostawał związany z Polską 2050, po czym ogłosił odejście, argumentując wierność obietnicom z 2023 r. i odejście partii od ówczesnych wartości. Skupił się na pracy w MON w ramach koalicji 15 października.
Jego publiczne wypowiedzi z 2025 i 2026 r. dotyczące Ukrainy – konieczności dalszego wsparcia, integracji euroatlantyckiej, krytyki instrumentalizacji historii oraz roli Polski jako kluczowego elementu zachodniego systemu bezpieczeństwa – wykazują wysoką ciągłość z tezami sformułowanymi w wywiadzie sprzed trzech lat.
Wnioski i perspektywy
Wywiad Pawła Zalewskiego z czerwca 2023 r. stanowi dokument epoki, w której polsko-ukraińskie relacje społeczne i polityczne osiągnęły wysoki poziom zaufania, a jednocześnie już wtedy widoczne były napięcia wokół historii. Tezy o strategicznym znaczeniu Ukrainy dla bezpieczeństwa Polski, o konieczności jej integracji z Zachodem, o jedności świata zachodniego oraz o potrzebie mówienia prawdy historycznej niezależnie od bieżącej polityki pozostają punktami odniesienia.
Aktualne napięcia wokół dziedzictwa UPA pokazują, że kapitał zaufania, o którym mówił wówczas polityk, jest zasobem wymagającym stałej pielęgnacji. Zarówno strona polska, jak i ukraińska deklarują wolę współpracy w obliczu wspólnego zagrożenia. Praktyka ostatnich miesięcy – wspólne oświadczenia premierów, kontynuacja dialogu historyków, postępy w ekshumacjach, utrzymanie kanałów wojskowych i dyplomatycznych – wskazuje, że mimo ostrych sporów o pamięć fundamenty partnerstwa nie zostały zerwane.
Dla polskiej debaty publicznej istotne pozostaje rozróżnienie między legitimną obroną pamięci o ofiarach a instrumentalizacją historii w bieżącej rywalizacji politycznej. Dla strony ukraińskiej – świadomość, że europejskie aspiracje wiążą się z europejskimi standardami rozliczania trudnej przeszłości. Dla obu stron – zrozumienie, że w warunkach trwającej agresji rosyjskiej i rosnącego ryzyka dla wschodniej flanki NATO jedność strategiczna ma charakter egzystencjalny.
Analiza wypowiedzi z 2023 r. w świetle wydarzeń 2026 r. pokazuje, że podstawowe cele sformułowane wówczas przez Pawła Zalewskiego – silna, zintegrowana z Zachodem Ukraina oraz zachowanie polskiego kapitału zaufania wobec sąsiada – pozostają aktualne. Sposób ich realizacji będzie testowany w najbliższych miesiącach i latach zarówno na poziomie dyplomatycznym, wojskowym, jak i społecznym.

